Teraz jest 2014-10-23, 23:14
Ostatnia wizyta:
Wątki bez odpowiedzi / { UNREAD_POSTS }
{ SELF_POSTS } / Nowe posty / Aktywne wątki

Zaloguj

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Zapamiętaj mnie  




Utwórz nowy wątek Odpowiedz  [ 26 posty(ów) ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Hamulce
PostNapisane:2008-12-13, 23:30 
Avatar użytkownika
Administrator
Offline


Dołączył(a): 2008-12-02, 21:17
Posty: 1101
Lokalizacja: Gdynia
Marka/model:: Audi 200 TQ 20V
Typ: C3
Oznaczenie Silnika: 3B
Rocznik: 1990

JEŚLI KTOŚ MOŻE MI PORADZIĆ OD CZEGO ZACZĄĆ ,TO PROSZE.OSTATNIO PRZY WIEKSZEJ PREDKOSCI JAK NACISKAM NA CHAMULEC ZACZYNA MI LEKKO SZARPAĆ KIEROWNICĄ.MAM WYBITY LEWY SWORZEĆ I PODUSZKI NA WÓZKU SĄ TEŻ TROSZKE WYTRZASKANE.CZY TO MOŻE BYĆ POWODEM?
---
Napewno to będzie powodem , dodatkowo sprawdz stan klocków i tarcz hamulcowych
---
U mnie w eskorcie tak samo kiedys bylo, a na dodatek przy 80 km/h tak mi wpadala kiera w wibracje ze hej, toczylem tarcze zmienilem opony i znacznie sie zmniejszylo, rada moja:
1. sprawdzic opony czy nie skoszone.
2. kupic nowe tarcze, nie toczyc bo sie nie oplaca.
3. Klocki hamulcowe takze kupic.
4. sprawdzic sworznie oraz luzy na przedniej zawieszce.
koszt znaczy ale bedzie spokoj na wiele wiele dni:)
---
To jest typowy przypadek złego wyważenia kół. Zależnie od wartości niedoważenia przy różnych prędkościach objawia się to wpadaniem w wibracje i po przekroczeniu tej prędkości przestaje być wyczuwalne. Ale łożyska dalej czują i to nawet mocniej.
---
Nie ma większego problemu z tą wymianą. Najpierw psiknij trochę WD40 bo one się przyklejają ale bez większego trudu je odkleisz.
---
Cześć
Zwykle szarpanie kierownicą przy hamowaniu jast objawem nierównych tarcz. U ciebie jak sam piszesz są inne usterki, konieczność ich usunięcia
jest oczywista.
W B2 miałem taki numer , przy 130 wpadał w takie wibracje, że trzeba było zwolnić, wyważenie kół uleczyło ten problem.
pozdrawiam
Romek
---
Rychu najpierw wymień ten sworzeń i poduchy ,jeśli to nie pomoże sprawdź wyważenie kół,jeśli dalej będzie to samo musisz sprawdzić wszystkie końcówki drążków itp.,mając dalej problem prawdopodobnie tarcze i klocki będą do wymiany sprawdź wszystko najpierw pod kątem tych luzów a puźniej wyważenie i tarcze z klockami.
---
Wyważenie kół to dobry pomysł niestety nie pomoże na to na co się uskarżasz.

Dlaczego ???

Nie czytasz dokładnie postów a tam jest odpowiedź !!!

Luzy w zawieszeniu to po pierwsze, potem jeśli nic nie pomogło to hamulce

Czy na warsztat - to zależ czy masz młotek, lewarek, klucze trochę pary w łapach i pomyślunku kanał pewnie też by się przydał.
Tylko Ty wiesz czym dysponujesz.
Zmierz położenie osi sworznia od rysy na wachaczu, którą zrobisz. Przy montażu nowego ustaw tą samą wartość. Będziesz miał z głowy ustawianie zbiżnosci( jeśli wcześniej była dobra)
W zasadzie wszystkie tulejki dociągasz po chwili pracy siłnika.
Udanej wymiany
---
Witam
Jestem nowy i mam kilka pytań
Po odpaleniu silnika autko kopci na jasno niebiesko i trzęsie- jak się lekko rozgrzeje lub dodaje gazu to jest wszystko ok - co się dzieje ? świece są dobre
No i problem z hamulcami - układ ten sam co wspomaganie kierownicy.
Z kierownicą wszystko ok, a chamulce raz twarde raz ok, raz hamuję raz nie- czy to problem z płynem hamulcowym? czy z płynem od wspomaganie? (jest czerwony a podobno ma być zielony)
Audi 100D 1986r
Dzięki za odp i pozdrawiam
---
cześć Dan to co ci się dzieje z hamulcami to nie jest płyn hamulcowy ani od wspomagania ja też jeżdże na czerwonym, to jest uszkodzone urządzenie wspomagające, do niego jest przykręcona pompa hamulcowa miałem coś takiego uszkodzone. jest też gruszka podciśnieniowa ale to są inne objawy. A to że ci kopci na niebiesko to niestety silnik. zimą miałeś napewno kłopoty z uruchomieniem. Pozdrawiam
---
Czerwony płyn to DOT4, czyli taki jak ma być. Zielony-R3(DOT3) - nie nadaje się, bo ma niższą temperaturę wrzenia i słabsze właściwości. We spomaganiu Jest płyn do układów hydraulicznych, ale nie jest to płyn hamulcowy!.
Problem z hamulcami to SERWO, lub pompka zamontowana w głowicy (przewody od niej idą do serwo).
Gdyby była to wina zapowietrzenia układu pedał byłby miękki i odbijaby lekko po naciśnięciu.
---
Dan nie ma serwa tylko urządzenie do wspomagania i ono jest wspomagane pompą. A płyn do wspomagania jest orginalnie zielony ale najczęściej się wlewa czerwony bo jest tańszy
---
Witam.
Mam pytanko niedlugo nieuchronnie zbliża się czas wymiany klocków hamulcowych. Pytanko moje jest takie czy jest sens modyfikowac hamulce (tarcze klocki) na jakies inne lepsze od innych samochodzików??? Oczywiście ceramiczne od porche z klockami brembo odpadaja

Pytanie czy ma to jakis sens i czy wiece na co zmieniac wrazie co
---
Jeżeli masz seryjne auto, silnik nie dłubany to i oryginalne hamulce wystarczą jeśli będą sprawne. A nadmiar kasy można przeznaczyć na inne cele np. kupić dziecku lizaka i będzie się cieszyło
---
Czyli generalnie modyfikacje hamulców mijaja sie z celem, a powiedzmy sobie jaka firme klocków polecasz
---
Klocki Breck. Mam takie tylko przed montażem proponuję odkleić blaszki na nich bo mogą narobić kłopotu (pisałem o tym wyżej). Są tanie, nie za twarde (po 5 tys km. nie ma najmniejszych śladów rantu na tarczy) hamują rewelacyjnie. Lekko piszczą po nagrzaniu ale to raczej wina tarcz bo kupiłem tak tanie tarcze że do Poloneza chyba więcej kosztują.
---
Tarcze Brembo, klocki Lucas-TRW Jak dobrze pójdzie zmieścisz się w 200,-
---
Zdażyło się to kiedyś tam wcześniej i zaraz znikło, ale problem powrócił. Jadąc dzisiaj z Chmielna przy wyjeździe było OK czyli zimne hamulce mogą mieć wpływ na to zjawisko. Lecz zanim dojechaliśmy do Kartuz, chcę zwolnic bo w V8 Sleepwalkera są drogie zderzaki i pedał w podłogę wpada ale przy końcu hamuje. Głupie uczucie. Wydaje mi się że skuteczność hamowania jest taka sama ale bardzo nisko bierze pedał. Za drugim naciśnięciem jest trochę wyżej. Jednak tak nie mogę jeździć bo się boję że któregoś dnia całkiem hamulców zabraknie. Musiałem trzymać większy odstęp jadąc do Gdańska bo automatem wiele nie wychamuję. W samym Gdańsku wszystko wróciło do normy. Pytanie dlaczego i co się dzieje? Mam hydrauliczne wspomaganie hamulców ale to nie powinno mieć wpływu. Moje podejrzenia padają na pompę (tam są jakieś sekcje czy cóś). Acha, płynu nic nie ubyło.
---
U mnie był taki sam problem kiedyś jak jeszcze nie miałem hamulca ręcznego. Nie pamiętam dokładnie o co chodziło ale miałem różne elementy związane z hamulcem ręcznym w tylnych bębnach. W b2 są to takie kliny po obu stronach w bębnie. Możliwe że chodziło o inne elementy z bębna bo trochę tych sprężynek i rozpórek tam jest. W każdym razie tam należało szukać przyczyny. Ale namieszałem.
---
Musisz rozebrać pompę, tam są takie malutkie uszczelniacze - simmeringi - miałem kiedyś to samo jadąc w trasę moim słynnym żółtym Vw Polo, po prostu płyn przelewa się między sekcjami i nie wytwarza ciśnienia, więc go nie ubywa. Robota fajna, nie ma problemu z odpowietrzaniem, musisz zaopatrzyć się w bodaj 4 czy jakoś tak takie simmerki, wyciągasz pompę, w imadełko i rozbierasz kawałek po kawałku i po sprawie (jak złożysz już)
---
Witam wszystkich. Wczoraj zabralem sie za moj reczny bo w niedlugo przeglad sie konczy a mi na jedno kolo wcale nie lapie . Myslalem ze to linka ale okazalo sie ze nie. Zacisk od strony pasazera chodzi dobrze nie jest zapieczony (jedynie ta dzwignia od recznego byla troszke zapieczona) wiec ja troche rozruszalem . Linka zaciaga ale reczny na tym kole wogole nie lapie (ani tyci tyci ) . Teraz mam pytanie jak to mozliwe ze zacisk (tzn tloczek ) wogole nie wychodzi jak sie reczny zaciaga? Jak hamuje noznym to wszystko jest w porzadku tloczek wychodzi bez problemu i hamuje bez problemu nie zapieka sie itd. Dodam jeszcze ze linke wyregulowalem i podciagnalem i na drugim kole pieknie lapie reczny a na tym od strony pasazera wogole. Drugie pytanie dotyczy tego jak wcisnac tloczek w zacisku (tzn wciska sie go na sile czy moze wkreca?) chodzi o tzw "rozruszanie go" (nie wypadl mi z zacisku). Hamulce mam na wszystkich kolach tarczowe i sa typu GIRLING. Moze ktos mial z czyms takim do czynienia? Z gory dziekuje za wszelka pomoc i sugestie.
---
tloczek sie wkreca. nie wiem jakie masz auto ale napewno nie wciskaj nic na sile ! robilem to w B4 z tym ze mi sie zapiekl mechanizm na prawym kole w pozycji wysunietego tloczka. najlepiej zdemontowac zacisk (robic to pod autem jest troche niezrecznie ale moze sie da), wykrecic tloczek, wymienic przy okazji gumki, rozruszac mechanizm recznego w zacisku bo moze byc zapieczony i przesmarowac elementy odpowiednim smarem. potem montaz, odpowietrzanko i po bolu. troche to roboty i mechanizm recznego w zacisku jest troszke skomplikowany ale jak to zrobisz porzadnie to na dluzszy czas bedzie spokoj. jak sie nie czujesz na silach daj lepiej do dobrego mechaniora.
---
Jesli sie martwisz o przeglad, to powinno to przejscz jednym kolem. Ja przed przegladem tez zakladalem linke bo byla urwana i tez okazalo sie ze lapie, ale tylko na lewe kolo. Nie bylo juz czasu na zagladanie, chcialem zrobic to przed praca, pojechalem. A koles mowi po badaniach, ze reczny lapie dobrze, ale niestety tylko na lewe kolo. Po czym stwierdzil, ze policjanci jak go zaciagna i beda probowali pchac (oficjalny fachowy test recznego stosowany przez policje ) to i tak auto nie ruszy... Szczerze tez troche mnie to denerwuje, ale jakos juz sie przyzwyczailem i poki co mialem wazniejsze rzeczy do roboty przy autku, ale kiedys sie trzeba bedzie za to zabrac.
---
witam, mam pytanie co może być podczas gwałtownego naciśnięcia hamulca pedał jest twardy dopiero po sekundzie schodzi i hamuje już nie raz miałem takie hamowanie i mało co brakowało zawsze ta sekunda jest ważna dla mnie, jak hamuje normalnie to hamulce są super auto staje w miejscu, ja mam wspomaganie hydrauliczne nie ma tu serwa, jest tylko ta gruszka, urządzenie wspomagające i pompa. audi 100 2.3 89 rok, prosze o pomoc. Z góry dziękuje
---
OPIS:
Sprawa wyglada bardzo dziwnie, mam juz druga setke i jest ten sam problem. Po gwałtownym nacisnieciu na pedal hamulca staje sie on twardy i nie hamuje odrazu tylko z opuznieniem, czasami kilku sekundowym. Szczegolnie dzieje sie tak jak samochod stoji i potem pierwsze wcisniecia hamulca po ruszeniu to koszmar. Jak kupilem moja aktualna niunie byla zrabana pompa ham. i stwierdzilem ze nie ma co oszczedzac i kupilem nowa, nie regenerowana pompe ATE i po odpowietrzeniu bylo to samo. Oczywiscie jak hamuje powoli to jest okej ale uderzenie gwaltowniejsze w pedal powoduje twardniecie pedalu pod noga i opuzniona reakcje.

PYTANIE:
Czy ktokolwiek mial taki problem i jak sie z tym uporal. Wiem ze jest pod samochodem taka gruszka (akumulator) ktora chyba odpowiada za hamulce ale jak ten caly uklad dziala to nie mam pojecia, bo przeciez cos zamiast serva musi byc. Prosze o pomoc bo staje sie to troche meczace dla czlowieka jak do pracy dojezdzam caly mokry po kilkukrotnym hamowaniu komus kilka centymetrow przed zderzakiem. Dodam jeszcze tylko ze nie mam tez mozliwosci takiego zahamowania zeby kola zablokowaly sie na asfalcie, nie wiem czy tak slabe sa te hamulce w tym modelu (2.0D tarcze went. + bebny) ale moglo by sie zdawac ze powinno byc lepiej.

Z gory dzieki za pomocne rady
---
jezeli masz hydrauliczne wspomaganie hamulcow to za ten efekt odpowiedzialny jest akumulator cisnienia , taka gruszka pod lewa podluznica , lub zdychajaca pompa wspomagania
---
- jak ta gruszka dziala? To znaczy czy jest wogole ktos obeznany w tym temacie i moze mi powiedziec jak ten uklad dziala i ma moze jakis schemat

- czy ja sie regeneruje czy kupuje nowa/uzywana??

- jesli chodzi o pompe to wyje mi ale moja poprzednia tez sie podobnie zachowywala i musze przyznac ze po zmiania tamta lata u kumpla i jest okej u niego z hamulcami

- ile kosztuje nowa i czy warto kupowac uzywke??

- co z ukladem hamulcowym, czy to sie w jakis specyficzny sposob odpowietrza czy nie ma tu filozofi??
---
nie mam zbyt p[ogladowego rysunku akumulatora cisnienia w kazdym badz razie dziala w ten sposob ze wewnatrz jest membrana na ktora naciska sprezyna z jednej strony , zdrugiej strony zas naciska na nia cisnienie plynu i jezeli cisnienie jest wystarczajace to membrana powinna scisnac sprezyne a komora powstala w wyniku przepchniecia membrany zostaje wypelniona plynem wspomagania . w momencie kiedy zapotrzebowanie na wspomaganie jest bardzo duze a pompa wspomagania nie jest w stanie tak szybko napompowac takiego cisnienia , wtedy wiadomym jest ze w ukladzie nastapi spadek cisnienia wspomagania , w tym momencie sprezyna spowoduje wypchniecie membrany i plynu wspomagania do ukladu , dzieki cemu podbije cisnienie w ukladzie a co za tym idzie spowoduje utrzymanie skutecznosci wspomagania , w tym przypadku hamulcow, jezeli ta membrana jest uszkodzona to plyn wypelnia caly akumulator i nie ma zadnego oddzialywania sprezyny i membrany na plyn , czyli w przypadku naglego zapotrzebowania na cisnienie wspomagania , poprostu pedal hamulca jest twardy
---
Walczyłem długo z czymś podobnym. U mnie po rozgrzaniu sie komory silnika, zakleszczał się po wciśnięciu sworzeń (Al) popychający tłoczki i sprężyna wewnątrz pompy hamulcowej nie miała siły go cofnąć. Efekt był taki, ze klocki cały czas lekko hamowały i tarcze nagrzewały się niebezpiecznie (przód). Moja pompa jest ze stopu aluminium. Kupiłem używaną żeliwną, ale po założeniu nie dawała się odpowietrzyć - ma jakieś dodatkowe zaworki-reduktory na wyjściach do przewodów. Jeszcze parę kombinacji... i w końcu: wyjąłem środek z żeliwnej - był dobry (uwaga na pierścień rozprężny - żeby się nie szarpać naciąłem lekko kołnierz piłką do metalu i przekręciłwm pierścień tak, żeby dał się podważyć). Spróbowałem wyjąć środek z aluminiowej i .... musiałem godzinę wydłubywać turbaksową tulejkę o długości ok. 10 mm. To w niej zacierał się po jakimś czasie sworzeń-popychacz. W pompie żeliwnej tulejka ma tylko 4 mm grubości, jest z innego tworzywa, nieco inne są też podtoczenia, dołożyłem dwie podkładki i całość dało się wcisnąć do aluminiowej obudowy. Nareszcie działa i nie blokuje.

---
MOże to dla niektórych śmieszne (nie bedę pokazywał palcami) ale ja u siebie po paru spoconych hamowaniach wypieprzyłem hydrauliczne wspomaganie i założyłem serwo od passata (bo pasowało). Traz hamulce sa jak żylety. Nie ma problemów i nigdy nie "brakuje ciśnienia". Do niczego nie namawiam - jedynie dzielę się swoim doświadczeniem.
---
Ten patent z servem jest zajebisty. Powiedz cos wiecej na ten temat.

P.S. teraz zaobserwowalem ze jak samochod postoii troche to te hamulce dzialaja z duuuuzym opoznieniem, zedu 2/3 sekund zanim zaczne zwalniac a nie hamowac :] Juz mam tego dosc, tak kurde niecierpie hydrauliki w tych samochodach, walczylem ze sprzeglem zapadajacym sie i udalo sie to teraz kolej na hample
---
Z tym wspomaganiem kierownicy to jest tak ze to jest moja własna głupota i sępienie kasy (co i tak obróciło się przeciwko mnie). Chodzi oto że pompa oryginalna (tłoczkowa) daje okolo 100bar. Ja po jej zdemontowaniu zalożyłem łopatkowa ZF, która daje 75bar no i z tego powodu są kłopoty ze wspomaganiem - za małe ciśnienie.
Otóż uświadamiając to cisnienie nie zależy od obrotów pompy. Od obrotów zleży wydatek pompy. I nie wiem skąd wzieło się te 3000 obrotów w małego stwierdzeniu. Dokładnie to jest tak że te 75bar nie starcza aby zakręcić kierownicą na postoju ale jak się lekko koła toczą to wspomaganie działa doskonale (jak wiadomo tarcie dynamiczne jest mniejsze od statycznego). Dzisiaj ustawiłem pompe na 85bar(tyle na maksa dała się wyciągnąć) i jest lepiej ale jeszcze za mało.
Otóż nie jest prawdą, że nie wiem co zrobić - poprostu muszę zakupić pompe o ciśnieniu 100bar.

Jak mowie nikogo doniczego nie namawiam. Ale jak można zauważyć i poczytać to z pompami tłoczkowymi ludzie mają spore problemy, hamulce znikaja kiedy chcą (jakieś gruszki i inne wynalazki). A teraz hamulce na serwie sa zawsze pewne a wspomaganie będzie doskonałe jak zastosuję odpowiednio "silną" pompe.

Mój cały pomysł z taką "przeróbką" wziął się stąd że widziałem naocznie tak działającą Audi. Też miałem straszne problemy z hamulcami, jak się zapomniałem (tzn trzeba bylo przed ruszeniem skrecić maksymalnie kierownica dopoero pojawiało się wspomaganie hamulców) i ruszyłem to na ulicy rosło mi cisnienie i teperatura kiedy naciskałem na hamulec. teraz to już historia:)
---
No więc:
1. Konieczne jest serwo o średnicy puszki około 24cm (wtedy się zmieści). Przypasowało od passata. Tylko nie kupuj w ciemno. Zabezpiecz się że możesz wymienić bo oni na szrotach trzymają to cholera wie gdzie i po założeniu może przepuszczać. Razem z serwem powinien być zaworek zwrotny na węzu.
2. W kolektorze dolotowym należy zamontować kruciec na wąć ssący. Ja tam wkleiłem rurkę 12-tke.
3. Wymiana siłownika i zamontowanie serwa to koszmar ale dasz rade.
4. Jeśli chodzi o wspomaganie kierownicy to nawet nic nie musisz robić. Zostaw starą pompe i zakorkuj zasilanie wyjście na gruszkę i po kłopocie.
---
A więc zrobiło mi się tak w dwusecie, że na początku pedał jest twardy i drży podczas wciskania a później normalnie już hamuje. Wyglądało to na gruszke, wymieniłem na nową i dalej to samo Zmieniłem pompe wspomagania (regenerowana w 100% sprawna) i dalej bez zmian Czy może byc to wina pompy wspomagającej (tej tuż przed pompą hamulcową) Jeśli nie to co może byc przyczyną
---
To i ja się podzielę swoimi doświadczeniami w tym temacie.Jak kupiłem auto to problem ze wspomaganiem hamulcy już był i poprzedni właściciel powiedział że trzeba wymienić pompę .faktycznie z pompy lało się tak że dolewałem 1l na miesiąc igdy padło mi wspomaganie kierownicy przyszedł czas na wymianę pompy.Po wymianie wspomaganie kierownicy zadziało a hamulcy nie.Pompa jest z 92r. nie cieknie i kosztowała 300PLN.Ostatnio wymieniłem gruszkę i nic a nawet było gorzej.Koszt gruszki to 250-300PLN więc temat wymiany wspomagania na zwykę serwo wydaje mi się dość ciekawy i jest pewność że będzie działać.
---
wszyscy piszą o za słabych lub już prawie nie działających hamulcach a ja mam ich aż za dużo. na hamowni wyszło 4.2 i 4.3 na przeniej ośce. czyli 200% troche ryzykownie bo blokuje koła i po deszczu na zakręcie...
w pedale nie ma czucia jest miękki a po delikatnym wciśnięciu blokuje koła. Już wymieniłem lewą lampe i naprawiałem błotnik... więc pomocy!!
klocki wymieniłem i jakieś gumki w pompie i potem ...lampa itd
ktoś czai bazę co jest nie chalo?
---
Mam C4 i u mnie jest podobna sprawa hamulce są jak żylety, na rolkach koło 200%, niektórzy wiedzą bo jeździli... a pedał przy tym bierze dalej niż powiniem i lekko wpada...
Kiedyś byłem ambitny i chciałem dojść co jest nie tak, najpierw wszyscy mówili o hamulcach z tyłu...ok, później krektor siły hamowania też ok..., podciśnienie, servo, tarcze i zaciski albo nieszczelności z przodu, też ok...
Skończyło sie na nieszczelnościach między sekcjami w pompie...
Tylko, że kiedyś zdarzyło się kilka sytuacji w których moje kochane żylety-hamulce uratowały mi d..e albo raczej Autko i portfel i od tego czasu wbijam w to równo i dokładnie... i się ciesze.

ps. hamuje z tyłu i to też mocniej, przewody sa drozne a tarcze i zaciski nie dość, że wymiar jak trzeba to nie byle jakie, tył jest w porządku ganz nojka wszystko, to nic z tych rzeczy o których piszecie...
..żeby było śmieszniej hamulce biorą równiutko, nie ściąga, tarcze i klocki chodzą równiuteńko, żadne progi nic z tych rzeczy i jeszcze wytrzymują dłużej niż by powinny...
---
u mnie też wsio gra: tył hamuje tarcze i zaciski w normie, odpowietrzony, przewody drożne itd. takie hamulce może i ratuja...portwel i oooo ale gdyby tak trochę deszczu i nagłe hamowanie na zakręcie to nawet lepper w polu Cie nie znajdzie i lepiej omiń przydrożne drzewa...
Problem polega na tym że w szwecji nie chca mi dać przeglądu przez to.
a tam niestety nie można tego "załatwić"
a wiec jade już na sprawdzenie sekcji pompy
---
Spoko, ja podchodze na lajcie, u mnie nie jest to dokuczliwe tak jak w twoim przypadku a koła mi nie blokują, i tu zastanawiam się czy przypadkiem coś sie nie dzieje... więc może po prostu nauczyłem sie jeździć a może u mnie to coś dopiero zaczyna sie psuć... hmmm
Zerocool się ostatnio przetoczył i zblokował aż miło, ale to chyba raczej wynikało z tego, co u niego...
...Zerocool zrobiłeś te hamulce?, bo szkoda bedzie Cie skąś zbierać
Napisz jak uda ci się coś osiągnąć w tej sprawie... powodzenia
---
Dziś się nieziemsko wqrw..iłem i doszedłem do wniosku, że jak nie samemu to lepiej wcale !
Scenariusz apropo hamulców!
Rzecz zaczęła sie kiedy jakis czas temu musiałem dolać płynu i to sporo, ale dawno się pod maskę nie zaglądało... i tu małe olśnienie hmmm... jakis czas temu mi magiki dolali, bo niby "troszke" brakowało... hmm
Nastepny fakt:
Zaczynam mieć wrażenie, że powoli zaczynają siadać te hamulce, co jest grane... tak jakby normalnie brały w jak wyżej opisanym stylu, ale niżej i niżej, z tygodnia na tydzień....hmm... aż dzis dobrnęły do podłogi.. no ładnie...
Do magików..
Servo niby działa, wszystko też, podciśnienie, klocki, tarcze... pompa!.. ale chwila...
Ostatnio dolewałem płynu... hmmm... a pompa jest suchutka, więc o co loto, to nie tu !... to co...
-sprawdzamy przewody jak po sznurku sucho sucho... aż do tylnej belki... a tu dosłownie płynotrysk...
-no ładnie, bębny w dół, oględziny... szczęki całe a bębny w środku tak zapierd###olone, że masakra, diagnoza ... rant bębna jest tak zdarty, że tłoczki nie sięgają i sie leje...
-"Bębny wywalać albo auto do żyda bo to koszta !"
No to QRW# pieknie jeden bęben 300, + szczęki + wszystko... z 1200...
Blada rozpacz... no ale nic
Weryfikacja telefoniczna, jak to skąd to... eh... makabra
No ale cóż kiedy świadomość wraca człowiek zaczyna sie zastanawiać... jak to możliwe, żeby bębny zedrzeć skoro we Firmie nawet w Tatrach sie nie wymienia albo w 60 tonowym żurawiu... yh
Qrw.. czy mnie aby kto nie robi w #...?
Nagła zmiana diagnozy...
-"eee wystarczy napawać krawędź blachy od szczęk to się rozeprą i git..."
eee, no to na pewno mnie ktoś robi w ##..?
W tym momencie doszedłem do wniosku, że chyba nie wiemy co naprawiamy... i zacząłem sam babrać i szukać... co tu może być nie tak, nic prostrzego jak znaleźć nowy bęben i porownac stary czy aby zdarty...
hmmm... różnica milimetra-dwóch na średnicy.. to chyba nie to !!!
Szczęki dobre ale krzywo zdarte... dobra do wymiany..ch# !
Cylinderek.. eee.. toż to strzykawka ! drugi... to samo... no to pieknie !
Tym sposobem zlokalizowana została przyczyna zabawy w hamulce... nieszczelne (mało powiedziane) cylinderki hamulcowe w tylnych bębnach..
---->Po wymianie hamulec normalnie, bierze wysoko, jest twardy jak trzeba... innymi słowy po problemie.
Nic nie powiem... dawno dawno temu to miało być zrobione i co?

To juz wiadomo o co chodzi... wystarczy mały przeciek, nieszczelność cylinderka i wygląda na to, że kolektor siły hamowania przekierowuje siłe na przód, ale za to pedał mięknie i nie wiadomo o co loto, wystarczy, że tyłem sie minimalnie sączy, na tyle minimalnie, że prawie nie widac ubytku płynu, a jednak wystarczy do takiego zamieszania jak opisujemy w tym temacie.
Więc saszka wypi####aj cylinderki, czym prędzej bo te hamulce sie kończą z czasem !
Ps. cylinderki miałem fabryczne czyli 14 lat... nic dziwnego.
Przygoda dziwnej treści.
To chciałem podziekować Mikiemu, Niuni i Piecii, dzieki, że można na was liczyc zawsze i wszędzie ! Chociaż przez telefon pomogliście mi bardzo !
---
oj stachu a do mistrza mechaniki niezadzweoniles jak cylinderek pod guma staje sie wilgotny nawet nie mokry to klasywfikuje sie juz do wymiany nastepnym razem zadzwon domnie a zalatwie ci po kosztach i zrobie za grosze
---
Może to był przypadek ale miałem kiedyś zestaw nowych tarcz Brembo i klocki Lucas w Oplu. Po 15 tys.km nie było śladu po klockach a i tarcze miały rancik. Obecnie hamuję tarczami "No name" a klocki Breck. Zestaw najtańszy z możliwych a efekt: przejechane 10 tys.km i kompletnie żadnego zużycia tarcz co dobrze świadczy o klockach, same klocki zmieniły grubość o jakieś 1-2mm, nic nie piszczy, felgi się nie brudzą, a lepszych hamulców nie poczułem w żadnym innym aucie.
To takie moje odczucia
---
Wymienilem juz na lucasa. Na szczescie tarcze jeszcze posluza:)
Mam pyatnie z innej beczki: jeden z klockow byl wytarty prawie w 100% a mimo to nie zaswiecila mi sie kontrolka na desce. W tym roczniku nie ma czegos takiego czy cos jest nie tak?
---
Mozesz nie miec sygnalizacji zuzytych klockow,
a nawet jesli masz to czujnik jest na wewnetrznym klocku i jak sie zewnetrzyny zetrze
to nie bedzie dawal znaku.
---
Popatrz czy jest tam kabelek dochodzący do klocka, nie mylić z ABSem
No cóż trzeba się schylić albo i położyć pod niunię
---
Z tego co zdarzyłem w ojca A4 dojrzeć to czujniki są od wewnętrznej stronie tarczy, niebieski kabelek jest z lewej strony auta a zielony od prawej (albo odwrotnie). Czasem bywa tak że czujnik oszukuje. Wystarczy jedno ostrzejsze hamowanie i moze byc lekko zapieczony od cieplego klocka...Tak bylo w A4 mojego staruszka...
---
witam wszystkich! chce w C3 wyrzucić urządzenie wspomagające hamulce i wstawić zamiast niego serwo, mam w kolektorze ssącym otwór zaślepiony do serwa, mam równierz pompe wspomagania jednosekcyjną, i mam pytanie czy ktoś to przerabiał? i może ktoś ma serwo do 100 C3 bo występują takowe. wymieniam to ze względu na hamulce ze spóźnionym hamowaniem próbowałem już wszystkiego. dziękuje i prosze o pomoc
---
Ja miałem w białej C3 serwo pneumatyczne i pompę wspomagania dwusekcyjną. Nie musisz zmieniać pompy, po prostu przewód który wchodzi do wspomagacza hamulców daj bezpośrednio na przekładnię kierowniczą.
---
jeden przewód idzie do przekładni kierowniczej to gdzie mam przykręcić ten który idzie do akumulatora ciśnienia?
---
Z pompy wychodzą trzy przewody. Jeden na przekładnię, drugi powrotni z przekładni, trzeci na akumulator ciśnienia, skąd dalej do wspomagacza hamulców. Łatwo policzyć że do przekładni są przykręcone dwa przewody... ale tak nie jest, bo ze wspomagacza wychodzi jeszcze jeden właśnie na listwę. W ten sposób można przewód idący do akumulatora podłączyć od razu do listwy, tam gdzie wchodzi przewód ze wspomagacza.
Tak właśnie miałem w swojej C3 1,8.
---
Witam. Kilkanaście dni temu wymieniłem w warsztacie wszystkie oringi w pompie wspomagania, bo nieco mi wyciekało płynu na chodnik każdego dnia. Nie nacieszyłem się jednak długo brakiem plam pod autkiem. Kilka dni temu dosłownie wygwizdało mi z pompy w kilkadzisiąt sekund cały olej na silnik. Efekt był telegraficzny: wspomaganie.stop.hamulce.stop :-/ Podobno (znajomy mechanik przyznał), że oringi były polskie, tj. gorsze...(?)Kupiłem więc zestaw oryginalnie pakowany w ojczyźnie mojego autka. Oprócz tego sprzedawca poradził mi odejście od stosowania płynu 'czerwonego' na rzecz specjalnie do tego przeznaczonego 'zielonego'. Ok. tak też zrobiłem. Teraz pytanie: jak przepłukać benzyną ekstrakcyjną układ żeby te dwa płyny nie gryzły się ze sobą? Czy, aby wymienić oring wystarczy aluminiową część korpusu pompy odciągnąć, czy też trzeba zdejmować całą pompę?
---
pompe trza zdemontować i wtedy na spoko się robi, żadnych układów NIEWOLNO PRZEPŁUKIWAĆ BENZYNAMI PALIWAMI itp bo może nastąpić przycieranie i zacieranie elementów współpracujących...u mnie wymieniałem uszczelniacze pompy i kolumny ,sprawdzili mi w sklepie w katalogu płyn i się okazało że powinien zielony(febiego) akurat z tej firmy mieli ,a był czerwony vata(z tego względu że wycieki były)

Jak chcesz przepłukać układ to spuść stary (np. wężyk od zbiorniczka który idzie na dół do "kuli") zalej nowym ,odpowietrzy się sam przy zapalonym silniku(niedawaj gazu)pokręć kierownicą w obie strony do oporu ......i tak powtarzaj czynnośći ze dwa , trzy razy aż płynek będzie ok.
---
Czy może się ktoś orientuję jak działa tzw korektor siły hamowania. Za co odpowiada i jak ominąc układ hamulcowy aby nei był wykorzystywany wspomniany korektor?
---
Korektor siły hamowania wspomaga-jak sama nazwa wskazuje siłę hamowania tylnych kół-przy większym obciążeniu i przesunięciach tylnej belki zwiększa ciśnienie w przewodach hamulcowych[z tyłu].Przy kokektorze jest przymocowana sprężyna,która jest podczepiona do belki.U mnie kiedyś wyciekał płyn hamulcowy i go usunąłem-teraz mam rozgałęźnik na lewe i prawe koło,a hamulce są bardzo dobre
---
esox, jak hamujesz nagle przy skręcie na ślizgiej nawierzchni nie zażuca Tobie tyłu?Ja korektory sił hamowania omijalem w ciężarowych wożących towar, a w osobowych wymieniałem ewent. na używany bo niebyłem tego pewien i dalej nie jestem.
---
Czyli jest szansa ze jak wstawie trójnik to siła bedzie równomierna na oba tylne koła, czy bedzie równa na wszystkie cztery?
---
po wstawieniu trujnika tylnie koła będą hamowały równomiernie względem siebie, hamulce będą dobre nawet bardzo , tylko chodzi oto żeby jadącego na ślizgiej nawierzchni bez obciążenia przy nagłym hamowaniu nie żuciło mu tyłu.Takie zadanie ma właśnie ten korektorek Swoją drogą jak ktoś naprawde dobrze jezdzi(hamuje pulsacyjnie gdy ślizgo) to mogło by być
---
Coś chyba pomyliłeś.
Od wspomagania siły hamowania to jest serwo.
Korektor działa dokładnie przeciwnie - ogranicza siłę hamowania kół tylnych - gdyby hamowały tak samo mocno jak przednie, bardzo szybko wpadałyby w poślizg (stawałyby w miejscu) ponieważ przy hamowaniu tył jest odciążony. Poczytaj o tym
---
Korektor ma regulować siłę hamowania między przodem a tyłem auta w zależności od położenia tylnej belki względem "budy" tj. od tego jak napięta jest sprężyna zaczepiona do belki, większa siła idzie na tył albo mniejsza.
Przy zapakowanym aucie potrzebujesz mocniej hamować tyłem, a przy gwałtownym hamowaniu np na zakręcie trzeba zmniejszyć ciśnienie z tyłu.
Ja bym się zastanowił nad usuwaniem go z układu, na zakręcie przy ostrym hamowaniu może byc efekt jak z zaciagniętym ręcznym...
---
Witajcie. Audi 80B3, 1.6 benzyna, '89.

Zimne auto przez parę kilometrów jedzie mi cicho, dopiero z czasem zaczyna piszczeć hamulec. Po kilkudziesięciu kilometrach jazdy piszczy prawie cały czas. I dzieje się w trakcie jazdy po prostym, kiedy de facto nie używam hamulca. Jak hamuję, to nie ma pisku. Jadąc prosto, gdy piszczy, wystarczy że lekko nogę dam na hamulec i już pisk ustaje. Jak jadę po łuku to też przestaje piszczeć.

Proszę o podpowiedź, czego to wina. Problem narastał stopniowo, przez kilka miesięcy.

Pozdrawiam.
---
Stawiam na klocki złej jakości za twarde ....
---
Ja się zastanawiam czy jest możliwe, że cylinderki się nie cofają wystarczająco. Jak to w ogóle jest, że po zwolnieniu hamulca klocki "cofają się" ? Bo nie widzę tam nigdzie żadnego mechanizmu, co by je odsuwał od tarczy.
---
gdyby się nie cofały to po lekkim naciśnięciu hamulca pisk by nie ustępował....... czyli na 99% się cofają tłoczki

zobacz jaką masz grubość klocków

---
mi się wydaje że tłoczek cofa się dzięki odpowiednio ukształtowanej jego uszczelce pod ciśnieniem płynu hamulcowego,gdy ciśnienie zejdzie to odkształcona guma cofa tłoczek.
Hmm....zobacz może czy koła nieblokują,podlewaruj i pokręć wtedy kiedy piszczy.Jeśli to z tyłu piszczy to niekiedy jakaś sprężynka luzna jest,a z przodu pozatym może się okładziny klocków rozwarstwiają..sprawdz odrazu luzy w kołach.
---
dokładnie tak jek pisze arti.w momencie naciśnięcia na pedał hamulca płyn hamulcowy tłoczony jest do cylinderków po czym cylinderki rozpierają klocki i następuje hamowanie.

myślę że u ciębie jest taki prodlem że masz zapieczone cylinderki albo zaciski(nie wiem jak jest w b3)
---
Masz z przodu tarcze niewentylowane a z tyłu bębny, czy inaczej?

...przydało by się zlokalizować czy to przód czy tył piszczy,
Z przodu może być zużycie tarczy albo zwichrowanie jej, albo zużycie klocków, czasami sprawdasz pobieżnie zewnętrzny klocek i jeszcze go jest, a wewnętrzny drze już mocowaniem piekną bruzdę w tarczy... więc sprawdź wszystkie,
...jeśli z tyłu masz bębny, to jest czasami problem z odbijaniem szczęk i nieszczelność cylinderków, ale to zobaczysz przez ubytek płynu i raczej wtedy głośno szoruje niż piszczy..
Sprawdziłbym jeszcze jakość płynu..
Co do odbijania, to tłoczki wracają same, z prostej zasady fizyki- różnicy cisnienia... ale sam klocek, jeśli zacisk jest już podrdzewiały może się klinować i to nastąpi po dobrym rozgrzaniu, np paru hamowaniach w trasie...
Najlepiej to sprawdzisz, jeśli po przejechaniu kawałka drogi tj kiedy zacznie piszczeć, posadzisz kogoś do pompowania pedałem a sam popatrzysz jak to tam sie zaciska...
---
Tłoczki cofają się samoczynnie odpychane przez tarcze. Nie cofają się daleko - między tarczą a klockiem jest mikroszczelina (chyba że tarcza jest zwichrowana, ale to się czuje - przy hamowaniu szarpie).

Na 99% masz kiepskie klocki hamulcowe. To nieduży wydatek, proponuję wymienić.

I jeszcze jedno: w sklepie powiedzieli mi (w dwóch sklepach dokładnie), że klocki nie piszczą od tarcia elementem ciernym o tarczę! Nie do końca wiem jak to jest, ale obecnie klocki mają miękką podkładkę z drugiej strony (od strony zacisku). Wygląda to jak naklejka, taka żelowa, dopasowana do kształtu klocka. Obaj sprzedawcy mnie zapewniali, że zapobiega ona piskom. Kupiłem, bo nie były drogie (ok. 70 zł za komplet na przód), jakies włoskie.

I faktycznie, nie piszczą.
---
Witam
Miałem dość podobny problem. Piszczało mi prawe przednie koło. Klocek swoją drogą był jakiejś podłej firmy (ale był wystarczająco gruby) więc delikatnie papierkiem przeszlifowałem prowadnicę klocka w zacisku (i samą "obudowę" klocka) hamulcowym. Pisk ustał.
Pozdrawiam
---
siemka
dzsi zauważyłem ze w mojej audi 80 mocno grzejo sie przednie kola co to moze byc czyżby brak klocków?
---
Sprawdz prowadnice po ktorych przesowaja sie klocki.Mialem to zardzewiale,klocki sie nie poruszaly na tym tak jak powinny i mialem podobny efekt.Pozdro
---
a może byc jeszcze: zapieczone samorególatory,tłoczek zasywiały lub skorodowany,rozwarstwiony przewód elastycznylub zciśnięty przez uchwyt,nieprawidłowy montaż klocków
Zapiekanie i korodowanie elementów ruchomych osłoniętych najczęściej jest spotykane przy uszkodzeniu osłonki.
---
Witam wszystkich. Moje auto przy ruszaniu wydaje dźwięki niczym stary tramwaj - blokują się hamulce. Z tego co udało mi się dowiedzieć to te typy tak mają ale jest to na tyle denerwujące że chciałbym coś z tym zrobić. Czy jest jakiś prosty, mało pracochłonny sposób?
Polałem cały mechanizm od ręcznego WD-40 ale myślę że to nie wina ręcznego.
Klocki jeszcze są dość grube, więc szkoda wymieniać
---
Po pierwsze primo gdyby te modele tak miały to na audi wołaliby wszyscy tramwaj

a teraz serio mozliwych przyczyn jest kilka:
a) zapowietrzone hamulce
b) krzywe tarcze hamulcowe
c) czeka cie regeneracja zacisków bo najprawdopodobniej tłoczki ci nie wracaja po puszczeniu hamulca, - bardzo często zbiera sie w tłoczkach syf (opiłki+woda+stary płyn hamulcowy= zupa )
warto przy okazji zmienic płyn hamulcowy !!!!!
---
Obawiam sie że to punkt "C"... wiesz na czym polega ta reganeracja zacisków? Może warto sie zastanowić nad wymianą? może od razu na wentylowane - choć z tyły to pewnie nie ma znaczenia. Ciekawe dlaczego przednich zacisków które są bardziej obciążone nie dotyka ten problem tylko tylne, które w zasadzie są pomocnicze.
Doskiwiera mi także słaba wydajność układu hamulcowego w mojej babci - służbowa Astra ma hamulce jak żylety. Może trzeba także przewody powymieniać na takie w oplocie stalowym.
Który element układu hamulcowego ma najwiekszy wpływ na skuteczność hebli
---
wymień płyn hamulcowy, ten co masz jest już pewnie 'przepalony', u mnie róznica była niebo a ziemia
---
przednie hamólce też się blokują jak są przerwane reperaturki (gumowe osłonki elementów ruchomych)

co do tego blokowania tyłu to może Ty masz zapieczone linki ręcznego..jeśli są podejżane to najlepiej odłączyc i sprawdzic,jeśli blokuje a klocki masz twarde to niedziw się że robi jak tramwaj.
---
Tyle sie naprodukowalem i znowu pytania o to samo W tylnych zaciskach w VW i Audi notorycznie zwalony jest mechanizm recznego - ten typ tak ma. Jesli to nie sa zapieczone linki recznego i gowniane klocki i jestes pewny, ze reczny blokuje to wal do tego goscia. Zaplacisz kolo 200zl i masz problem z bani. Sluchaj dobrej rady bo tez to przerabialem - tego mechanizmu sam nie naprawisz. Trzeba znac patent na to i tyle. Smarowanie, wymiana gumek i tloczkow nic nie da - mozesz tam wcisnac beczke smaru i tone WD40, nowe tloczki, gumki i co jeszcze chcesz i dalej bedzie blokowac bo mechanizm recznego to osobna sprawa w tym zacisku.

Musisz po prostu wyczaic o co chodzi - jesli ewidentnie blokuje reczny np. nie odpuszcza po opuszczeniu dzwigni i kola piszcza czy blokuja no to zrob to co napisalem powyzej.

Natomiast jesli reczny jest ok a blokuje po hamowaniu noznym no to juz przyczym moze byc wiecej - wlasnie tloczki, gumki, plyn hamulcowy, niedrozne przewody elastyczne, zasyfione prowadnice itd itp.
---
Witam wszystkich.
Wczoraj podczas jazdy nie puszczaly mi hamulce - po dojechaniu felgi gorace no i spalil mi z pol baku. Dzisiaj odkrecilem kolo aby zajrzec do zaciskow a tam klocki OK, tarcze tez, zacisk chodzi w miare luzno. Co dziwne dzisiaj jest wszystko OK. Zrobilem malutka rundke i wsio bez problemu. Nawet stojac na tym samym miejscu parkingowym dzisiaj sam zjezdzal (male wzniesienie) a wczoraj musialem popchnac zeby troche zjechal.
Spotkal sie ktos z czyms takim? W ksiazce wyczytalem ze jest w pompie jakis zaworek czy cus. Regenerowal ktos pompe, mozna kupic jakies zestawy naprawcze? Czy sie nie oplaca i lepiej nowa? Dodam ze auto nie ma zadnego ABS ani innych takich wynalazkow.
Pozdrawiam.
---
Myślę, że poprustu rozruszałeś cylinderek w zacisku i bedzie już oki

miałem podobny problem tyle, że z tylnim kołem grzało się wkręciłem 2 razy cylinderek w zacisku i jezdze już pół roku bez problemów
---
najprawdopodobniej pompa hamulcowa zaczyna psioczyc,objawia się to blokowaniem hamulców czasami szczególnie po jej nagrzaniu przez gorące powietrze silnika czyli po dłuższej jezdzie.A niedolewałeś kiedyś płynu hamulcowego niezgodnego z zaleceniem producenta??powinieneś chyba miec DOT 4.
sprawdzisz to wtedy jak zacznie blokowac odkręcając pompe i odsuwając ją jeżeli puści to wiadomo a jak dalej trzyma to spróbuj kombinerkami przez "dobrą szmatke"żebyś nieporysował tłoczyska cofnąc tłoczysko i wtedy zobacz.
A jakie masz wspomaganie chamulca..serwo czy "siłownik"?
---
Jezeli chodzi o plyn to jakies dwa miesiace temu robilem hamulce, tzn wymienialem wszystkie gumowe przewody oraz te miedziane na tyl, zalany caly nowy plyn (chyba taki co piszesz ale juz nie pamietam) no i odpowietrzone. Do tej pory bylo wszystko ok.
Wspomaganie hamulca to serwo.
---
Co do plynu to zostal zalany TEXTAR SUPER DOT 4. Kupiony w sklepie motoryzacyjnym (nie z supermarketu), za butelke 0,5l placilem 11zl. Mysle ze nie jest to jakis badziew.
A co z ta naprawa pompy i zestawami naprawczymi?? Robil ktos taka operacje?
---
z niemieckiego audiV8.com wiem iz do D11 mozna wlozyc bardzo latwo komplet ukladu hamulcowego od D2.. nie ma to nic wspolnego z zadnym praktycznie tuningiem czy innymi wynalazkami czy kaprysami.. po prostu jest bardzo duzo porzadnych zamiennikow do D2.. natomiast do D11 nie ma nic.. na przednia oś jest tylko jeden ratunek.. servis Audi a tam same tarcze to wydatek grubo ponad 1500PLN.. nie mowiac o klockach..
jesli ktos ma jakiekolwiek info lub doswadczenia to prosze o maila lub kontakcik inny..
V8 lata potwrnie szybko a hamulce praktycznie do wyje...
pozdrawiam i szerokosci zycze oczywiscie..
---
Arti jak chcesz mieć dobre hamulce musisz wyrzucić urządzenie wspomagające i wsadzić serwo od C3 1.8 i pompe wspomagania kierownicy jednosekcyjną lub z tej pompy co masz poprowadzić wężyk na powrót, naprawde rewelacja. Bzyczek tak zrobił bo u niego to była tragedia.
---
tak też o tym myślałem,ale musiałbym zaprzęgnąc gdzieś pompe vacum bo przed turbiną dużego podciśnienia niemam bo sportowy filtr siedzi.

Bzyczek napisz jeśli możesz jak to u Ciebie wyglądała ta przeróbka..czy stara pompa hamulcowa pasowała do serva i z kąd wziołeś podciśnienie?
---
O ile dobrze pamiętam to do V8 jest możliwość przełożenia całych mcphersonów wraz z tarczami i zaciskami hamulcowymi od C4 i A6 2,8 Quattro. Używane kolumny można kupić za około 200-300 zł kpl, amorki przełożyć swoje a tarcze już od wyboru do koloru w sklepie na półce leżą.
---
dokladnie tak jak mowisz Kaczor..
to 2.8 w A6 to bardzo podobne do mojego wynalazku nie mowiac juz o pierwszych S6 z moim motorkiem..
ciekawi mnie tylko cala idea przerobki czyli jak to tak naprawde wyglada.. bo jakies wjezdzanie flexem i dopasowywanie na chama to nie bardzo jak dla mnie..
pozdrowionka..

---
Arti , Sajmonowi chyba chodziło żeby wykożystać podciśnienie z pompy wspomagania kierownicy i podłączyć je do serwa ,

A jeśli chodzi o podciśnienie w dieslu to nie ma możliwości podłaczenia , w kolektorze ssącym jest za małe , ponieważ diesel nie ma przepustnicy i podciśnienie się wogóle nie wytwarza.
---
Najważniejsze to dobrać od odpowiedniego modelu, bo nie wszystko będzie żywcem pasować. Według mnie najprostrze rozwiązanie to zrotnica z Audi 100 Quattro C3 (te same łóżysko i średnica sworznia wahacza co V8 ), jarzma, zaciski i tarcze od C4 2,8 ( mają 288mm i kosztują 100 zł szt)), amorki i sprężyny pozostają. Cały zabieg obchodzi się bez cięcia czy spawania i trwa około 3h. Czy wszystko będzie pasować jak należy? głowy nie daję, bo trzeba postawić oba auta i pomierzyć wszystko.
---
podcisnienie z kolektora sącego moja pompa nie pasuje do serwa od c3 bo jest za duza wiec włozyłem serwo od c4 2,8 i pompa pasi w bude cieszko ale weszło
zasilanie starego serwa (olej ) w powrót do zbiorniczka
a!!!! wazne jesli działa za słabo mozna załozyc akumulator podcisnienia czyli zbiornisczek
jesli ktos chce przerabiac auto słuze pomocą
obecnie jestem przedstawicielem firmy v-tech
czyli chip tuning
---
A jeśli chodzi o podciśnienie w dieslu to nie ma możliwości podłaczenia , w kolektorze ssącym jest za małe , ponieważ diesel nie ma przepustnicy i podciśnienie się wogóle nie wytwarza.[/quote]
czy jestes tego pewien
ja jezdzyłem troche dizlami które miały zwkłe srwo i hamulce dyły ok
---
..u mnie naprawde by był problem z podciśnieniem,wydaje mi się że najlepsze rozwiązanie to montaż pompy vacum w głowice napędzana wałkiem rozrządu tak jak w 2.4D no chyba że wałek niema krzywki bo odlew do jej mątażu jest...a to troszke roboty jest i kosztów

Bzyczek niewiesz może przypadkiem gdzie do mojego silniczka jakąś takąś mocniejszą uszczeleczke pod główke albo sportowny wałeczek można wymodzic?
---
Hejka.. moja ukochana audi znowu chora..:( problem jest taki ze szukam przewodu odpowietrzajacego uklad hamulcowy i takiego cylinderka na tym przewodzie.. przewod mam pekniety i dostaje lewe powietrze a cylinderek mam poklejony bo tez jest nieszczelny. problem polega na tym ze nikt nie moze mi powiedziec czego szukac i jakimi symbolami sa oznaczone te czesci. moja audia to 80 b3 1.8s z 1989r.
---
Nie jestem ekspertem w sprawach mechaniki, ale o ile wiem to gdy przewód hamulcowy jest pęknięty to nie tyle układ się zapowietrza, co schodzi zeń płyn hamulcowy. I gdy za bardzo zejdzie (poniżej poziomu pompy) wtedy masz zapowietrzony układ i trzeba go zalać płynem i odpowietrzyć.

No i przede wszystkim wymienić uszkodzony przewód...

Układ się odpowietrza przez wentyle przy tłoczkach w kołach, w dwie osoby - jedna "pompuje" pedałem hamulca, a druga zbiera DOT-4 do słoiczka Tak długo, aż nie będzie bombelków.

---
Przewód do wymiany tak samo jak i cylinderek. Skoro autko ma uszkodzony układ hamulcowy (nie powinno jeździć) rozbierz uszkodzona strone z cylinderkiem, wyjmij go i jedź do sklepu kupic taki sam. Podobnie z przewodem........
---
Witam Z tego co się orientuję to koszt wymiany kompletnego cyllinderka+ przwód gumowy to ok.40-50 zl Mowa o samych częsciach Wymiana to nie jest nic skomplikowanego

---
witam .troche glupia sprawa wyszla bo zmienialem juz nie raz szczeki hamulcowe i nigdy nie bylo problemu a tym razem sie pojawil a mianowicie taki ze nie miesci sie beben hamulcowy na szczeki.moze ktos mial cos takiego i bezie wiedzial jak je cofnac albo inny sposob zeby to spasowac.z gory dzieki
---
kolego z tyłu bebna a w zasadzie tej blachy na której sa osadzone szczeki powinien byc otwór do tak zwanego zwalniaczs nalezy wsadzic tam najlepiej cienki srubowkret i przesunac taka blaszke która zwalnia szczeki to chyba sie nazywa samoregulator wtedy szczeki schodza sie do wewnatrz i mozna załozyc beben . ale ja zawsze miałem problem ze zdjeciem bebna i dziwie sie jak ty go zdjełes i nie mozesz załozyc
---
Myśle że tak jak radzi rosiński tomasz siwy Należy skręcić tą śrube pomiędzy szczękami i powinno być ok. Dobrze jest także przetoczyć bęben tak aby nie było tego rantu który jest na krańcu bębna. Łatwiej wtedy założyć oraz następnym razem zdjąć ponownie bęben. Pozdrawiam.
---
Śruba to była w starszych Audi lub Vw, w takich co nie miały samoregulatorów, a w modelach z samoregulacją jest taka blaszka w kształcie klina, ściągana poprzez małą sprężynkę na dół - stopniowo rozpiera szczęki, trzeba ten klinik podsunąć do góry i wtedy można ścisnąć bardziej do siebie szczęki hamulcowe
Kolega napisał, że nie może nałożyć bębna, tzn. że jest zdjęty i ma wszystko jak na tacy dostępne, nie musi kombinować szukając jakiejś dziurki...
---
no wlasnie nigdy nie mialem z tym problemu nawet w innych autach.sciagalo sie dosc latwo a co do samego bebna to chyba byl jakis czas temu wymieniony przez poprzedniego wlasciciela bo rantu jest ledwo co wyczowalny.dzieki za rady jutro postaram sie cos z tym zrobic.
---
zmienilem szczeki a przy okazji cylinderek i faktycznie bylo tak jak mowiliscie z tym klinem .jak go podnioslem to bez zadnego problemu weszlo.dzieki za pomoc
---
kto mi pomoże...? - Muszę dolać troszeczkę płynu hamulcowego bo jest w zbiorniczku na wysokości "minimum" i podczas jazdy po nierownościach, skręcaniu i hamowaniu czasami zapali sie kontrolka. Ten płyn jest jeszcze z niemiec a hamulce z ABS-em. U nas sprzedaje sie chyba dwa rodzaje płynów... Czy mozna ktoregoś naszego płynu poprostu troche dolać ??????
---
CHYBA DOT 5,1. ale to chyba. Sprawdz sobie na opakowaniu zbiorniczka. Jednak to, ze plynu ubylo, to cos jest nietak... sprawdz szczelnosc ukladu.
---
DOT5 ? a po co ? jakieś hamulce sportowe ? DOT4 w normalnej jeździe starcza. Zresztą looknj jaki masz kolor w zbiorniku i bedziesz wiedział co dolać ....
---
No wlansie ja tez mam DOT 4 i chyba cos namieszalem, z tym ABS... i teraz mi sie przypomnialo...DOT 4 tez sie nadaja do aut z ABS, bo DOT 3 juz nie bardzo:)
---
Grupa DOT odpowiada " mniej wiecej" klasie temperaturowej. Im wyzsza tym wyższa temp wrzenia. W dzisiejszych autkach wlewa sie DOT4 .
---
kup dot-4 firmy ATE (firma robi układy hamulcowe montowane fabrycznie)jeśli chcesz miec dobry,a tym że jest minimum jeżeli miemasz wycieku i wszycho dobrze działa to się niemartw bo okładziny cierne hamulców się zużywają(szczególnie klocki ham.) tłoczyska "wychodzą" i zmniejsza się poziom płynu,oczywiście powoli.
---
Wielkie Dzieki... !
Teraz to juz prawie wiem wszystko... - ale czy poszczególne płyny DOT różnią sie kolorami ??.
na wszelki wypadek sprawdze kolor w zbiorniczku.. - Dzieki
---
z kolorami jest różnie ,ale dot 3..4 przeważni jest przezroczysty ,może miec żółtawy odcień ,nieporównuj do zabrudzonego płynu.
---
Powiedzcie mi co może być przyczyną zachowaniu jak w temacie. Jest to słyszalne podczas szybkiego hamowania tj. nie musi być duża prędkość tylko szybko wciśnięty hamulec. Na przykład w korku kiedy zapatrzę się na jakąś laleczkę na chodniku, spojrzę na wprost i OSTRY HEBEL!!!
---
Luźne klocki hamulcowe w przednich zaciskach. W B4 były dwa rodzaje klocków i różnią się tylko długością około 2 mm. Można je stosować zamiennie ale tylko w przypadku gdy są za długie, wtedy trzeba lekko spiłować i wchodzą. Może masz te krótsze klocki a zaciski pod długie. Sprawdź.
---
Tu zgodzę się z Kaczorem,
najprawdopodobniej klocek który szybko reaguje na siłe hamowania. Jest krótszy od tego który powinien być - jest wolna przestrzeń więc jest i opcja uderzenia przy gwałtownym wciśnięciu pedału hebla.
---
Ja znam jeszcze jedna przyczyne,tez tak myslalem bo u mnie w poprzednim aucie sie tak dzialo i jka na wsteczny go wrzycilem i mocniej szaropnalem to bylo tak samo i co sie okazalo ze poduszka pod silnikiem byla wywalona i silnik sie przesuwal i przy gwaltownym hamowaniu i na wsteczny . silnik poprostu mial luz i robil bum . A co do pierscieni centrujacych to objawa brak takowych jest trzesiawka kierownicy przy predkosci od 90-~. Warto zalozyc zawsze pierscienie poniewaz te drgania przekladaja sie na caly uklad zawieszenia . po jednym sezonie gdy nie mialem pierscieni do wymiany mialem sworznie .
---
Teraz u mnie jest podobnie z tym stukiem ale tylko na wstecznym-przy ruszaniu nawet delikatnym jest on odpowiednio cichszy ale słyszalny.klocki,hamulce i inne luzy odpadają-i jeśli nie ma innej opcji( o ile) to jest to poduszka.ehh...zawsze coś...
---
Sprawdź poduszkę pod skrzynią ( najczęściej stuka przy wstecznym). Ewentulanie któraś poduszka silnika.
--
Na 90% będzie to poduszka pod skrzynią bo słyszę to centralnie pod autem a i zdarzyło mi się parę razy że miałem problem z wbiciem 2ki na skrzyżowaniu przy skręcie,tak jakby skrzynia nie była "na swoim miejscu",jakieś luzy miała.Obejrzę to po weekendzie tak czy tak,ale jakby ktoś miał jakiś pomysł to będę wdzięczny za pomoc
---
Heja. Ja tam mechanikiem nie jestem, ale takie stukanie przy hamowaniu może również świadczyć o zużytych tulejach wahaczy. W zeszłym roku dolegało to mojemu cacuchu, diagnosta na stacji kontroli pojazdów od razu to wyłapał.
---
ja tez sie zastanawiałem co to może mi stukać, okazało sie że to są tuleje wahacza. Na szarpakach odrazu to wyszło, zmieniałem 3 miesiące wcześniej na nowe. przyoszczedziłem 4 zł na sztuce teraz mam febiego za dyche za sztuke i jest good. Lepiej pare złorych dołożyć na firmówki niż później dwa razy rozbebeszać zawieche.
---
Tuleje odpadają,zawieszenie mam super.poza tym stuki są centralnie pod autem ,nie z przodu.i nie przy hamowaniu tylko ruszaniu i to na wstecznym.To poduszka.ale dzięki
---
witam all mam od nie dawna tarcze firmy aż wstyd ale firmy mikoda tj koło 6 miesięcy nie jeżdżę jak kierowca rajdowy ale czasem zdaży się hamować z większej prędkości i wibrację jak cholera po nagrzaniu tarcz ...i pytanie takie czy jeśli są już one przegrzane warto je toczyć ( grubość tarcz prawie jak nowe ) i jest szansa że będzie ok ?, czy raczej po przetoczeniu hamowanie i znów wibracje się pokażąjak wcześniej pytam bo tocznie koło 100 zł ale może ktoś z was już tak zrobił i było dobrze a może wręcz odwrotnie..w warsztacie mówią że skoro tarcze już się zahartowały po toczeniu powinno być ok ale nie gwarantują i bądz tu mądry ...Proszę piszcie bo kasy nie mam aż tak nadto a nowe brembo np: 160zł 1 szt
---
Sluchaj, jak tarcze sie nagrzeja, to jest to normalne, ze sie lekko odksztalca i lekko bija... jesli nie bija Ci na stale, to to olej... Ja tez tak mam i temat olewam.... Szkoda kasy
---
no tak ale jak już się zagrzeją to nawet hamowanie z 80 km/h i wibruje mi kierownica a to tak wpienia że szok ..nie kumam dlaczego 2.3 ma jeszcze pełne tarcze a nie wentyle jak inne..( 2.2T, 2.6 ,2.8 i może jeszcze jakieś ) to jest minus dla fabryki
---
Tarcze bankowo do wymiany. Zagotowałeś je i się odkształciły. Nie warto toczyć... Jeśli miałeś ostre hamowanko w deszczu....to bankowo dostały.
---
właśnie podepnę się pod temat.....w tym miesiącu będzie mocniejszy silnik i obecne hamulce po ostrzejszej jeździe wymiękają po kilku hamowaniach poprzez pełne tarcze właśnie wiec przy new motorze to się jeszcze spotenguje.... miałem nadzieje że da radę wsadzic jakąś wentylówkę tarcze do tych zacisków co mam ale nie da rady bo spr w kilku programach i są spore różnice i to nawet w otworach na piastach jak zrobic żeby były wentyle?? poza zaciskami....tarczami itd co jeszcze bedzie potrzebne do takiego moda....? tym bardziej że mi na tym zależy gdyż mam dostęp do tarcz PD w dobrej cenie
---
Przy takiej mocy nie ma większego znaczenia jakie hamulce czy wentyl czy nie. Jednakże już przy takiej mocy jak 90KM u mnie np sa juz wentylowane. Musisz zmienić zaciski, prowadnice i klamre klocków - oczywiście tarcze i klocki. Piasta myśle że nie będzie problemem - napewno dopasujesz. Pytanie czy to ma sens. Może lepiej zainwestować w porządne tarcze. Róznica 23KM w takim aucie to nawet sporo...jednak przy hamowaniu moc silnika nei ma znaczenia...PRĘDKOŚĆ I STYL JAZDY ORAZ HAMOWANIA MA ZNACZENIE!
---
ślepak jeśli znajdziesz tyle zapału i kasy oraz cześci oczywiście ,to spoko na pewno będzie lepiej tylko ja uważam tak jak bloku że przy takiej zmianie mocy( dość małej ) kup dobre tarcze i tyle.. w moim przypadku jest o niebo gorzej mam wpływ dwóch czynników a nawet trzech: pojemność silnika ,masa auta , oraz nie zawsze lekka noga tak więc jeśli masz czas kasę oraz zapał spoko ,tylko czy warto?! bo troszku kasiory trzeba by wydać
---
u mnie 2.0 i sa podwojne wentylowane na przedzie i pełne na tyle. Co do toczenia tarcz to niewiem czy jest sens skoro ci po rozgrzaniu bija to jak oslabisz ich konstrukcje tym bardziej beda sie odkształcaly . ja swoje tez mialem toczyc bo mialem troche rys przez nie dopilnowanie wymiany klockow ale zmienilem zdanie i postanowilem zmienic na nowe. teraz poluje na zaciski z rs-a 4 tłoczkowe na przod a na tył zapodam zaciski z mercedesa W201(190) dwu tłoczkowe.
---
heja po 1 tarcz wentylkowanych sie nie toczy człopcy i dziwczeta
2 sprobuj te Mikody przetoczyc koszt mniejszy niz nowe
3 czasami piasta jest krzywa i tarcze sie do niej dostosowuja krzywią sie po prostu
4 płyn hamulcowy spełnia zajebistą role ale od niego nie krzywia sie tarcze he he
---
byłem dziś na warsztacie najpierw było badanie krzywizny tarcz, które wykazało że tarcze są o.k (bardzo małe bicie w granicach normy) ale były zimne..więc nie było sensu ich toczyć ponieważ prawdopodobnie po nagrzaniu było by dalej hu....owo ..dlatego że auto stało już na podnośniku poszedłem za ciosem i dużym namyśleniem się, i stało się zamontowałem nowe tarcze brembo z checkout-tem (takie kropki które jak już znikną to czas tarcze zmienić ) i klocki ferrodo czerwone,taką konfiguracje wybrałem sam, u ojca w B3 też taki zestaw zamontowałem i jest super zero bić, kasy poszło zajebiście dużo jak dla mnie przynajmniej bo z robocizną wyszło 513zł ale mam nadzieje że w końcu będzie dobrze ..PS. najgorsze jest to jak ja to wytłumaczę żonie, raczej nie zrozumie chyba bo budżet mamy wspólny ..i to tyle dzięki za odp. Pozdrawiam
---
Witajcie mam maly problem z hamulcami a konkretnie chodzi mi oto ze w swojej furmanie gleboko wchodzi mi pedal hamulca.Wymienilem juz serwo nie pomogło,pozniej pompke tez nie pomoglo,wymienilem z tylu bebny,okladziny,cylinderki troszke nizej schodzi,z przodu klocki i tarcze w stanie dobrym,caly uklad odpowietrzony.Kurcze oco tu chodzi moze ktos juz tak mial?Jesli tak prosze o porade i ewentualne wskazowki co z tym zrobic.Zgory dziekuje i pozdrawiam.
---
hmm niewiem czy pomoge bo nawet niewiedziałem ze C4 miały bebny ale mniejsza o to jak miałem kiedys opla mialem podobnie prawie wszystko nowe i pedał nisko ...okazało sie że na szczekach masz tak zwany samoregulator w wiekszości aut nalezy go tak ustawic aby beben lekko sie obracał po montażu.. ( reszta reguluje sie juz sama podczas eksploatacji ) ja po montażu bebenów skreciłem samoregulator na zero i jak dusiłem hamulec cylinderek musiał wykonac dyży ruch aż szczeki zaparły sie o beben ..mam nadzieje że pomogłem ..pozdr.
---
Nie potrafię Ci powiedzieć co jest grane, ale też mam 2.0E i kiedyś był w niej podobny problem.
Wymieniłem z tyłu szczęki, cylinderki, płyn, klocki z przodu i niewiele pomogło, któryś z mechaników przy okazji powiedział, że to jest nieszczelność w pompie miedzy sekcjami, albo korektor siły hamowania przy tylnej belce..., bebnów nie zmieniałem.
Nic poza tym w niej wiecej nie robiłem a po pewnym czasie defekt jakoś sam sie naprawił, mimo, że pedał jest lekko wpadający.
Nie jesteśmy pierwsi, którzy zauważyli takie coś i to właśnie w 100C4 2.0E, raz na jakiś czas ktoś pyta.
Jeśli będziesz wiercił temat i dowiesz się czegoś więcej, napisz na forum.

ps. Często wystepują bębny w C4, w mniejszych pojemnościach i dieslach z pierwszych roczników.
---
Jeżeli masz z tyłu bębny to tam jest samoregulator i musisz go wyregulować . Samoregulatorem tam jest klin który pociąga na dół sprężyna . Najlepiej jak najpierw zdejmiesz bęben i zobaczysz jak to wygląda i na jakiej zasadzie działa i w którym miejscu się znajduje . A żeby to wyregulować to zdejmujesz koło ustawiasz bęben otworem w który są wkręcane śruby od koła na ten klin i śrubokrętem popychasz go na dół. I bardzo ważne musi być druga osoba i trzymać wciśnięty chamulec nożny żeby szczęki doszły do bębna nie może być zaciągnięty ręczny.
---
Pytanie mam czy głębsze wcisniecie powoduje prawidlowe hamowanie ? Być moze jak wspomniane wyżej samoregulatory bębnów ,..... nie rozbierałm jeszcze pompy , ale w co niektórych autkach jest regulacja na trzpieniu popychacza wychodzącego z serwa....
---
Z tym, że ten samolegurator to jest korektor siły hamowania i niestety działa na zasadzie obciążenia osi. Najprawdopodobniej sprężyna pękła. Miałem tą sytuacje w B4 - też mi wpadał i mój magik znając te autka pierwsze co uderzył do pompy hamulcowej a potem do korektora siły hamowania. Zwróć uwagę czy jak dociążysz tylną oś...zapakuj trzech chłopa...zwróć uwagę na rekację przy hamowaniu...pedał powinien lekko stwardnieć...nieznacznie. Jeśli tak się stanie to już masz odpowiedź....korektor siły hamowania wymaga reanimacji
---
Tu mała pomyłka. Samoregulator i korektor siły hamowania to są dwa osobne urządzenia. Jedno przy tylnej belce, a drugie pod bębnem przy szczękach. Samoregulator łatwo można sprawdzić bez demontażu bębnów. Podczas jazdy lekko zaciągnąć hamulec ręczny (np jeśli hamuje na 6,7 ząbku, to zaciągnąć na 3) i wtedy hamować roboczym. Jeśli pedał twardnieje i jest wyższy, to można spróbować z wymontowaniem szczęk i wyczyszczeniem rozpieraków oraz klina
---
Kaczor to takie małe pytanie, skoro sa to odrębne rzeczy czy maja jakiś wpływ na siebie. Czy są w jakis sposób od siebie zalezne. Pytam bo z tego co pamiętam w B4 mechanik mi to jakoś tłumaczył że któreś z tych dwóch rzeczy jest cholernie drogie... Chciałbym się dowiedzieć czy czasem nie wymienić tego tańszego a powiedział o droższym...
---
Drogi jest korektor, czyli urządzenie przy belce, ze sprężyną. Te dwa urządzenia nie współpracują ze sobą.
---
Dzieki wszystkim za poradę i powiem tak sprezyna w regulatorze sily hamowania jest cala,a reczny bierze mi na 3 zabki wiec watpie zeby to byly samoregulatory,jak zmienialem z tylu hamulce wszystko dokladnie przejzalem i okladziny sa przy samych bebnach.Moze faktycznie bedzie to wina regulatora sily hamowania.Ale na wszelki wypadek sprawdze jeszcze te samoregulatory.Narazie wszystkim wielkie dzieki za porady.
---


Ostatnio edytowany przez radek, 2009-01-13, 01:34, edytowano w sumie 1 raz

Góra
  Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail   1332291
Uytkownik skype
radoslaw__1978
  
 Tytuł: Re: Hamulce
PostNapisane:2011-03-01, 18:11 
Offline


Dołączył(a): 2010-06-14, 11:23
Posty: 43
Lokalizacja: gdansk

ma pytanie w mojej 80 stopniowo zaczynalo brakowac hamulca wkoncu wpadl w podloge wymienilem pompe i jast to samo pilnie prosze o pomoc i jeszcze szczenki wymienilem


Góra
  Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
  
 Tytuł: Re: Hamulce
PostNapisane:2011-03-01, 18:45 
Offline


Dołączył(a): 2010-06-14, 11:23
Posty: 43
Lokalizacja: gdansk

plynu nie ubywa ale jak wcisne pedal 2 raz to jest ok i jak wciskam to rusza sie lewy przewod elastyczny plynu nie ubywa


Góra
  Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
  
 Tytuł: Re: Hamulce
PostNapisane:2011-03-01, 19:30 
Offline


Dołączył(a): 2010-06-14, 11:23
Posty: 43
Lokalizacja: gdansk

to mozliwe? plyn przed wymiana pompy byl strasznie syfiasty az czarny to musze caly uklad odpowietrzyc?to mozliwe ze na tamtej pompie to sie stalo podaj nr tel jak mozesz bo mam kilka pytan


Góra
  Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
  
 Tytuł: Re: Hamulce
PostNapisane:2011-03-01, 19:50 
Offline


Dołączył(a): 2010-06-14, 11:23
Posty: 43
Lokalizacja: gdansk

to normalne ze ten przewud elastyczny sie rusza przy wciskaniu hamulca? przy wciskaniu hamulca spadaja obroty to czemu niema hamulcuw propozycje


Góra
  Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
  
 Tytuł: Re: Hamulce
PostNapisane:2011-03-01, 20:00 
Offline


Dołączył(a): 2010-06-14, 11:23
Posty: 43
Lokalizacja: gdansk

uzywka ale dobra


Góra
  Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
  
 Tytuł: Re: Hamulce
PostNapisane:2011-03-01, 20:06 
Offline


Dołączył(a): 2010-06-14, 11:23
Posty: 43
Lokalizacja: gdansk

jestem pewien ale na starej tez tak bylo


Góra
  Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
  
 Tytuł: Re: Hamulce
PostNapisane:2011-03-01, 20:41 
Offline


Dołączył(a): 2010-06-14, 11:23
Posty: 43
Lokalizacja: gdansk

obroty spadaja jak pedal wpada przy pierwszym wcisnieciu


Góra
  Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
  
 Tytuł: Re: Hamulce
PostNapisane:2011-03-01, 23:31 
Avatar użytkownika
Offline


Dołączył(a): 2010-12-26, 20:01
Posty: 65
Lokalizacja: Gdańsk - Wrzeszcz
Marka/model:: Audi 90 coupe
Typ: B3
Oznaczenie Silnika: 7A
Rocznik: 1990

masz z tyłu bębny czy tarcze ?

_________________
Audi 90 B3 2,3 20V coupe 170 KM 2011 - .....?
Audi 90 B3 2,3 20V quattro. 170 KM 2009 - 2011
Audi 80 B3 1,6 LPG. 70 KM 2004 - 2009
VW Passat II 1,6D. 54 KM 1997 - 2004


Góra
  Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail   371771
  
 Tytuł: Re: Hamulce
PostNapisane:2011-03-03, 01:01 
Offline


Dołączył(a): 2010-06-14, 11:23
Posty: 43
Lokalizacja: gdansk

mam bebny i zalozylem nowe szczeki


Góra
  Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
  
 Tytuł: Re: Hamulce
PostNapisane:2011-03-03, 12:26 
Avatar użytkownika
Offline


Dołączył(a): 2010-12-26, 20:01
Posty: 65
Lokalizacja: Gdańsk - Wrzeszcz
Marka/model:: Audi 90 coupe
Typ: B3
Oznaczenie Silnika: 7A
Rocznik: 1990

Sprawdź samoregulatory , one często nie działają tak jak powinny i przez to hamulec jest mięki i wpada w połogę.

_________________
Audi 90 B3 2,3 20V coupe 170 KM 2011 - .....?
Audi 90 B3 2,3 20V quattro. 170 KM 2009 - 2011
Audi 80 B3 1,6 LPG. 70 KM 2004 - 2009
VW Passat II 1,6D. 54 KM 1997 - 2004


Góra
  Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail   371771
  
 Tytuł: Re: Hamulce
PostNapisane:2011-03-03, 21:20 
Offline


Dołączył(a): 2010-06-14, 11:23
Posty: 43
Lokalizacja: gdansk

za 2 wcisnieciem jest zajebisty a za 1 wpada na tamtej pompie tez tak bylo pomocy


Góra
  Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
  
 Tytuł: Re: Hamulce
PostNapisane:2011-03-03, 23:18 
Avatar użytkownika
Offline


Dołączył(a): 2010-12-26, 20:01
Posty: 65
Lokalizacja: Gdańsk - Wrzeszcz
Marka/model:: Audi 90 coupe
Typ: B3
Oznaczenie Silnika: 7A
Rocznik: 1990

Zaciągnij ręczny i wciśnij hamulec. Jak będzie normalny to na 100 % są samoregulatory przy szczękach.

_________________
Audi 90 B3 2,3 20V coupe 170 KM 2011 - .....?
Audi 90 B3 2,3 20V quattro. 170 KM 2009 - 2011
Audi 80 B3 1,6 LPG. 70 KM 2004 - 2009
VW Passat II 1,6D. 54 KM 1997 - 2004


Góra
  Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail   371771
  
 Tytuł: Re: Hamulce
PostNapisane:2011-03-03, 23:25 
Avatar użytkownika
Offline


Dołączył(a): 2010-12-26, 20:01
Posty: 65
Lokalizacja: Gdańsk - Wrzeszcz
Marka/model:: Audi 90 coupe
Typ: B3
Oznaczenie Silnika: 7A
Rocznik: 1990

Z tego co piszesz to na to wychodzi , szczęki są zadaleko od bębna i za pierwszym wciśnięciem hamulca pedał wpada bo muszą dojść do bębna a za drugim razem nie ma już luzu między szczęką a bębnem i wtedy pedał jest już wysoki.

_________________
Audi 90 B3 2,3 20V coupe 170 KM 2011 - .....?
Audi 90 B3 2,3 20V quattro. 170 KM 2009 - 2011
Audi 80 B3 1,6 LPG. 70 KM 2004 - 2009
VW Passat II 1,6D. 54 KM 1997 - 2004


Góra
  Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail   371771
  
 Tytuł: Re: Hamulce
PostNapisane:2011-03-04, 00:32 
Offline


Dołączył(a): 2010-06-14, 11:23
Posty: 43
Lokalizacja: gdansk

niestety tak zrobilem i nadal pupa a moze to regulator sily hamowania?


Góra
  Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość Wyślij e-mail  
  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz  [ 26 posty(ów) ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  


cron

Nasi Partnerzy:

Linki Sponsorowane